poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Pielęgnacja twarzy

Moja obecna pielęgnacja twarzy!

Cerę mam mieszaną, problematyczną - skłonności do wyprysków, zaskórników, a także do podrażnień, do tego rozszerzone pory i troszkę naczynek ;/


Moja cera po zimie płata mi niezłe file, a więc muszę się o nią troszkę zatroszczyć. Jest poszarzała, ostatnio zaczęła się oczyszczać i wyskoczyło mi dosyć dużo wyprysków. A z tego względu, że przez ostatnie dni nie miałam zajęć tak jak to jest normalnie, tylko siedziałam w domu, to nie mogłam się opanować, żeby nie wyciskać... tak wiem, należy mi się nauczka ;/ Zrobiło mi się więc dużo stanów zapalnych, a teraz - przebarwień i śladów po tym, co sobie narobiłam.


Jak wygląda moja pielęgnacja?

Od początku:
Rano myję twarz mydełkiem Aleppo, przecieram tonikiem (mieszam na waciku tonik z Ziaji nagietkowy i kilka kropli soku z limonki) i nakładam krem (obecnie próbuję wykończyć krem z Alterry).

Wieczorem zmywam makijaż oczu płynem micelarnym z BeBeauty (tak nie do końca dokładnie;p ) i oczyszczam twarz metodą OCM. Używam do tego mieszanki olejków: babydream fur mama, aterry papaja i mango, oleju migdałowego i rycynowego oraz ściereczki z mikrofibry.
Po tak usuniętym makijażu zwykle myję buźkę mydłem Aleppo, znów ten sam tonik co rano i krem Ziaja oliwkowy.
Pod oczy używam obecnie kremu z Oriflame Optimals Skin Energy.

Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu robię peeling Oriflame Swedisch SPA, czasami używam peelingu z nagietka (suche ziarenka mieszamy z olejkiem - ja czasem mieszam ze średnio lubianym żelem do mycia twarzy).
A jeśli mam na buzi wypryski, to robię peeling enzymatyczny Ziaja Ulga

Staram się 2 razy w tygodniu robić maseczki, minimum raz na tydzień maseczkę z glinki zielonej, a druga jakaś nawilżająca - czasem domowa. Wszystko zależy od stanu mojej cery i jej potrzeb danego dnia.
Na pojedyncze wypryski używam punktowego żelu Synergen, a kiedy wyprysków mam sporo i są one jeszcze niezaschnięte, przemywam twarz sokiem z jeżówki (zwykle na noc).

W planach mam połączenie toniku cytrynowego z mlekiem (albo najpierw cytrynka, a po kilku minutach przetrzeć mlekiem, albo na noc cytrynkę, a na rano mleko) ale to są dopiero takie moje plany :)

Wiem, że wydaje się tego naprawdę dużo, ale jest to rozpiska całej mojej dziennej, a nawet tygodniowej pielęgnacji, więc nie tracę na to zbyt dużo czasu :)

Pozdrawiam cieplutko wszystkich.

PS. Przepraszam najmocniej, że nie ma zdjęcia kosmetyków, ale aparat odmówił mi posłuszeństwa :(

Taki mały wstęp

Witam wszystkich baaaardzo cieplutko :)


Od dawna czytam różne wasze blogi i od jakiegoś czasu myślałam nad tym, żeby się dołączyć.....i w końcu się zdecydowałam :)

Może najpierw wspomnę o tym, co na moim blogu będzie się znajdowało... otóż mam zamiar pisać o pielęgnacji, o kosmetykach, może troszkę o zdrowiu... generalnie o wszystkim :)

Mam nadzieję, że komuś spodoba się to, co uda mi się tutaj naskrobać :)


I na początek, z racji nadchodzącej w końcu wiosny......

Mam nadzieję, że wiosna już zagości na dłużej, a okropna zima odejdzie w zapomnienie :)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko :*